Czarny Piątek

Czarny Piątek

23 marca 2018 r. grupa osób z Białegostoku wzięła udział w Czarnym Piątku w Warszawie. Wśród uczestniczek i uczestników protestu nie zabrakło członkiń i członków oraz sympatyczek i sympatyków podlaskiego KODu.

Uczestniczki i uczestnicy protestu sprzeciwiali się zaostrzeniu przepisów aborcyjnych, jakie proponuje PiS, przy wsparciu Kościoła. Protesty odbyły się przed siedzibą kurii metropolitalnej oraz pod Sejmem. Manifestanci z Miodowej przeszli Traktem Królewskim na rondo Dmowskiego, gdzie dołączyli do marszu spod Sejmu na ul. Nowogrodzką przed siedzibę PISu. W manifestacji wzięło udział ok. 55 tysięcy osób. 

Litania polska. AD 2018.

Od mężczyzn w sukienkach, którzy żyją wbrew naturze i dlatego wiedzą co zgodne a co nie z prawem naturalnym – wybaw nas Panie!

Od takich, co kobiety nie zaznali (a jeśli zaznali, to boją się przyznać) i dlatego uczą nas jak powinniśmy żyć z naszymi kobietami – uchowaj nas Panie!

Od tych, co dzieci nie mają (a jeśli mają, to wstydzą się przyznać do własnych dzieci) i dlatego wiedzą jak powinniśmy wychowywać swoje – uchroń nas Panie!

Od tych co widzieli rodzinę ostatni raz na zdjęciu z dzieciństwa i dlatego wiedzą jak powinny wyglądać nasze rodziny – zachowaj nas Panie!

Od takich, którzy bronią kobiet przed nimi samymi, bo przecież lepiej wiedzą co i kiedy kobieta powinna odczuwać- uratuj nas Panie!

Od brzuchatych starców, mieszkających w pałacach, z których głoszą pochwałę ubóstwa, wstrzemięźliwości i pokory – wybaw nas Panie!

Od uczonych w Piśmie, którzy wiedzą nawet kiedy dusza zstępuje w zygotę i słyszą krzyk zarodka – uchowaj nas Panie!

Od biegłych w sztuce lekarskiej, którzy twierdzą, że kobieta powinna dziewięć miesięcy nosić płód nie mający szans przeżycia – uchroń nas Panie!

Od posłów, których nie obchodzi co czuje taka kobieta- bo przecież i tak kiedyś wszyscy umrzemy – zachowaj nas Panie!

Od wodzów narodu, którzy sądzą, że nieważne jak długo dziecko będzie żyć i jak bardzo cierpieć, byle zostało ochrzczone – uratuj nas Panie!

Od kobiet, które własne dramatyczne wybory chcą narzucić innym z mocy prawa – zachowaj nas Panie!

Od wszystkich, którzy wartości chrześcijańskie ukochali tak bardzo, że nie zawahają się ich wdrażać pałką i więzieniem – wybaw nas Panie!

A gdybyś, ze swej wysokości i braku własnych doświadczeń nie zrozumiał o co w litanii prosimy – pokaż ją Marii z Nazaretu, tej, którą porzuciłeś w stanie błogosławionym. Ona zrozumie.

Amen.

Wojciech Worotyński


Podsumowujemy Czarny Piątek!

czarny-piatek-1

Podsumowujemy Czarny Piątek!
NIE DLA ZAOSTRZENIA USTAWY ANTYABORCYJNEJ!
Zobacz, co i jak udało nam się razem zrobić, podaj dalej!

Po pierwsze, 23/03 byłyśmy w Warszawie u siebie – osoby z Warszawy, Zamościa, Sanoka, Rybnika, Węgorzewa, Piotrkowa, Białej Podlaskiej, Kielc, Sławna, Piły, Białegostoku, Wrocławia, Łodzi, Mielca, Opola… Wspólnie, mobilizacją i staraniem lokalnych grup Strajku Kobiet, wytężoną pracą helpdesku Ogólnopolskiego Strajku Kobiet i ogromnym wysiłkiem grupy Warszawskiego Strajku Kobiet. Z pomocą zaprzyjaźnionych nieformalnych grup kobiecych i ze wsparciem sojuszników/sojuszniczek z organizacji społecznych i partii politycznych. Zrobiłyśmy to! Zorganizowałyśmy nasz ogólnopolski protest w Warszawie.
Było nas wszystkich, wg szacunków naszych i nieoficjalnych danych policji, prawie 90 000! Pobiłyśmy własny rekord protestu w jednym mieście, było nas w Warszawie prawie 3 x więcej niż w Czarny Poniedziałek 3/10/2016 – dzień pierwszego Strajku Kobiet.

Po drugie, po raz kolejny pokazałyśmy, że największą siłą opozycyjną w Polsce nie są obecnie partie polityczne i ich struktury (choć były razem z nami jako sojusznicy), tylko organizujące się obywatelki i obywatele, które i którzy razem są w stanie przenieść niejedną górę. Zresztą, co tam niejedną! Każdą!

Po trzecie, udało nam się przełamać dwa świadomościowe tabu – jedno dotyczące nadmiernej ingerencji Kościoła katolickiego w politykę, w szczególności w zakresie praw kobiet (było to wyraźnie widoczne na transparentach uczestniczek i uczestników protestu), a drugie dotyczące demonstrowania w miejscu faktycznego ośrodka władzy w Polsce, skąd całym państwem bez żadnego trybu kieruje szeregowy poseł PiS Jarosław Kaczyński.

Po czwarte, pokazałyśmy, że czasy manipulowania nastrojami społecznymi za pomocą parlamentarnych wrzutek już się skończyły. Kic w jedną, hyc w drugą! To nie my tak skaczemy, tak skacze PiS. I tak będzie skakać, bojąc się na zmianę to Episkopatu, to kobiet. Tchórze!

Po piąte, udowodniłyśmy, że żałosne próby PiS przesłonięcia spraw gigantycznych premii dla ministrów rządu, ważnych spraw społecznych – braku refundacji leków dla pacjentów po przeszczepach, wygaszania Funduszu Alimentacyjnego, braku świadczenia 500+ dla samotnych matek, demolki polskiej armii oraz katastrofalnej sytuacji Polski na arenie międzynarodowej kwestiami praw kobiet są dla tej władzy nieopłacalne.

Co dalej?

NIE składamy parasolek! Nasz postulat jest aktualny zarówno w stosunku do projektu sejmowego, jak i wniosku posła Bartłomieja Wróblewskiego znajdującego się w atrapie Trybunału Konstytucyjnego.
Więc tak, to jest wojna. Do zobaczenia wszędzie!

#CzarnyPiątek #StrajkKobiet #StrajkWszystkich
#NieDlaZaostrzeniaUstawy #StopTheBan

tekst: Marta Lempart
foto: Bartek Muracki: Music Photographer

foto wyróżniające: Alina Gabrel-Kaminska (Bez Słów)