Proces działaczy i sympatyków KOD w Suwałkach

18 listopada 2016 roku rozpoczął się proces działaczy i sympatyków KOD w Suwałkach. Byliśmy tam, aby wesprzeć kolegów i pokazać naszą solidarność z nimi. Czujemy się w obowiązku stać na straży wolności wypowiedzi i nie godzimy się na represje władz z powodu zadawania niewygodnych pytań bądź wyrażania opinii niesłusznych z linią rządzącej partii. Pełna treść naszego oświadczenia znajduje się TUTAJ

Suwałki 4 marca 2016 – zajście
anna_maria_anders_15_stycznia_2016
Anna Maria Anders. By Original: P. Tracz/ KPRM/public domain by wikimedia

Zdarzenie, za które przed sądem stanęło 5-u obwinionych, miało miejsce 4 marca 2016 roku w Archiwum Państwowym w Suwałkach. Każdy mieszkaniec województwa podlaskiego (jak i średnio zorientowany w polityce Polak) doskonale kojarzy atmosferę panującą wokół wyborów uzupełniających do senatu w jednym z podlaskich okręgów. Kandydatką partii (już wówczas rządzącej), była Anna Maria Anders – niezwiązana w żaden sposób z regionem, z którego startowała. Tego typu kandydatury potocznie nazywamy spadochroniarzami lub kandydatami przywiezionymi w teczce. Nie powinno wobec tego dziwić, że nie wszyscy byli entuzjastami pani Anders, a co za tym idzie – dokładnie śledzili karkołomne poczynania partii PiS, których celem było uwiarygodnienia jej kandydatury w okręgu 59. Nasi koledzy (wtedy się nawet nie znaliśmy) oraz liczni mieszkańcy Suwałk pojawili się w Archiwum Państwowym, gdzie zorganizowano wystawę “Armia skazańców” poświęconej Generałowi W. Andersowi. Uroczyste otwarcie zaszczycili swą obecnością ministrowie Mariusz Błaszczak i Jarosław Zieliński oraz kandydatka do Senatu, córka generała, Anna Maria Anders. Zgodnie z przypuszczeniami uroczystość była przykrywką kampanii wyborczej. Na widowni odezwały się głosy protestu oraz głosy ów protest uciszające. Zamieszanie, okrzyki i krewkie komentarze zrobiły wrażenie na dziennikarzach TVP, którzy uznali nawet za stosowne przerwanie transmisji telewizyjnej. Jednakże zakłócenia te nie zostały przez policję uznane za wykraczające poza prawo, w trakcie otwarcia wystawy policja nie widziała potrzeby interweniowania. Notabene funkcjonariusze potwierdzili to w zeznaniach podczas piątkowego procesu. Natomiast później patrole policyjne już otrzymały dyspozycje, żeby legitymować uczestników wydarzenia. Jak to się stało, że ostatecznie oskarżenie wpłynęło… to mamy nadzieję wyjaśni się podczas procesu.

Suwałki 18 listopada 2016 – proces

To był bardzo intensywny dzień. Działacze KOD z Białegostoku i z Warszawy stawili się Suwałkach już o 8 rano. Zaplanowaliśmy kilka wydarzeń.

Pierwszym była pikieta przed biurem poselskim J. Zielińskiego i senatorskim Anny Marii Anders, gdzie między innymi pojawili się Mateusz Kijowski, Seweryn Blumsztajn, Zbigniew Janas oraz Wojciech Onyszkiewicz. Głośno wyraziliśmy poparcie dla obwinionych kolegów (naszym głównym hasłem było oczywiście “Wolność, równość, demokracja”) i przekazaliśmy oficjalne oświadczenie Regionu KOD Podlaskie w sprawie procesu.

O godzinie 9:00 w Sądzie Rejonowym rozpoczął się proces 5-u obwinionych o zakłócenie otwarcia wystawy w marcu 2016. Zaskakująca frekwencja, obecność kamer i reporterów wzbudziła nasze obawy, co do prawidłowości przebiegu sprawy. Okazało się, że bezpodstawnie. Sędzia perfekcyjnie panował nad tłumnie zebranymi, porządek i organizacja rozprawy nie budziły żadnych wątpliwości. Proces trwał do godziny 14:00. Przesłuchano obwinionych, jak również 9 świadków. Jak się wydaje, tego dnia kluczowym dla naszej sprawy było zeznanie dyrektora Archiwum Państwowego w Suwałkach, który przyznał, że wystawę przygotowano w skutek telefonicznego polecenia z MSW, zaś gości zaprosiło biuro poselskie J. Zielińskiego. W świetle tego zeznania jeden z obrońców złożył wniosek o powołanie ministra Jarosława Zielińskiego jako świadka w procesie.

PIKOD – Punkt Informacji Komitetu Obrony Demokracji

W czasie trwania procesu w Sądzie Rejonowym, na Placu Marii Konopnickiej planowaliśmy rozłożyć nasz PIKOD. Niezwykle irytującym zdarzeniem było to, że policja nie pozwoliła nam rozstawić namiotu. Mieliśmy co prawda zgodę na zgromadzenie, ale jak się okazało procedury w Suwałkach w kwestii namiotu są bardziej skomplikowane. Żeby go rozłożyć należy przedstawić stosowne dokumenty, a pech chciał, że wszelkie dyspozycyjne osoby były w urzędzie, akurat nieobecne. W efekcie postawiliśmy tylko stelaż i pomimo zimna przez ponad 3 godziny rozmawialiśmy z mieszkańcami Suwałk. Ulotki i gazety rozeszły się w szybkim tempie. Zostaliśmy ciepło przyjęci, dyskutowali z nami młodzi i starsi, żywo zainteresowani działalnością KOD-u.

Seminarium “Najpierw KOR teraz KOD?”

Bezprecedensowe oskarżenie działaczy KOD (i nie tylko) nasuwa pewne skojarzenia, zwłaszcza wśród osób o podobnych doświadczeniach wyniesionych z czasów PRL-u. Po zakończeniu procesu Seweryn Blumsztajn, Zbigniew Janas oraz Wojciech Onyszkiewicz i Mateusz Kijowski odpowiadali na pytania zgromadzonych na seminarium pt. “Najpierw KOR teraz KOD?” Wyraźnie odczuwalny był niepokój zgromadzonych, a najważniejsze pytanie: czy jest to proces polityczny? pozostaje na razie pytaniem otwartym.

Druga rozprawa została zapowiedziana na 22 grudnia 2016 roku, ma na niej zeznawać minister Jarosław Zieliński.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy stawili się tego dnia w Suwałkach: organizatorom, uczestnikom i znamienitym gościom. Wasze wsparcie i obecność stanowi sedno obywatelskiej wspólnoty, którą razem tworzymy.

Autorką wszystkich zdjęć w tym artykule (za wyjątkiem zdjęcia A.M. Anders) jest pani Katarzyna Pierzchała – bardzo dziękujemy za możliwość ich użycia w naszym artykule.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *